Parafia Wola Grzymalina cz. 3

 

Szkice o parafii w Woli Grzymalinej

Szkic 3

 

 Dla parafii Wola Grzymalina (i później Łękińska) akta stanu cywilnego zachowały się od 1 maja 1812 r. Szczątkowe łacińskie spisy chrztów od 1805 r. Utrudnia to poszukiwania danych do budowy własnego drzewa genealogicznego, obejmującego osoby urodzone przed tymi datami.

             Okazuje się jednak, iż są dodatkowe możliwości „zajrzenia” w głąb przeszłości. A to za

sprawą obowiązku wprowadzonego w Księstwie Warszawskim na wzór rozwiązań francuskich, wraz z powołaniem do życia urzędów stanu cywilnego w 1807 r. Otóż od 1807 r. wprowadzono zapewne uciążliwy i kosztowny dla naszych przodków obowiązek dostarczania do ślubu metryk chrztu. I wcześniej i później obowiązek taki istniał, gdy osoba biorąca ślub pochodziła spoza parafii, w której chciała zawrzeć związek małżeński. W 1807 r. obowiązek ten jednak rozciągnięto także na osoby, które urodziły się w parafii, w której ślub zawierały.   Tym samym do dokumentów stanu cywilnego każdy narzeczy i każda narzeczona musieli dostarczyć odpis swojego aktu chrztu (do 1807 r. nie było metryk urodzenia). Takie metryki to alegaty, czyli aneksy do dokumentów zaślubin, przechowywane dziś w archiwach państwowych. 

 Obowiązek dostarczania metryk przez każdego chcącego wstąpić w stan małżeński utrzymał się do 1825 r. – potem powrócono do rozwiązania, że musiała to robić osoba urodzona poza parafią zaślubin. 

 Dzięki prawu z 1807 r. także wszyscy mieszkańcy parafii Wola Grzymalina, którzy brali ślub w latach 1807-1825 musieli załączać odpisy swoich metryk chrztu. Dla parafii Wola Grzymalina zachowały się alegaty z lat 1818-1822 oraz 1825. Są przechowywane w Archiwum

Państwowym w Łodzi.

 Jeśli więc ktoś ma szczęście, że jego przodek brał ślub w latach 1818-1822 lub 1825, to ma szansę uzyskać odpis aktu urodzenia tego przodka, mimo, że same metryki się nie zachowały. Skan jednej strony dokumentu kosztuje 2 złote i jest wysyłany na adres mailowy przez pracowników Archiwum zazwyczaj w ciągu kilku dni. Samo zamówienie można składać mailowo. 

 Mnie udało się w ten sposób uzyskać piękne odpisy chrztów kilku moich przodków – np. Wincentego Stępnia (z 1801 r.) i Barbary Zając (z 1799 r.), którzy się pobrali w 1821 r. A nawet akt zgonu ojca Barbary, Pawła Zająca, który zmarł w 1811 r. Gdyż w przypadku śmierci jednego z rodziców nowożeńca, często też załączano odpis jego aktu zgonu. 





Opracował Dariusz Garncarek

             

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Młócenie zboża