Spieszmy się kochać wspomnienia bo jest nas coraz mniej z naszej Woli Grzymalinej




Komentarze

  1. Bardzo trudno jest żegnać następnego rówieśnika.Niedawno pożegnałam Jadzię a teraz zmarl Rysiek. Dość dawno zmarł Andrzej Susmend czyli troje z mojego rocznika. Tak po ludzku ciarki przelatują po ciele gdy myślę kto następny.Ostatni raz spotkaliśmy się w 1969 ,potem drugi się rozeszły.


    Żegnaj i odpoczywaj w pokoju.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Młócenie zboża