Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2020

Wspomnienia.

 Obok domu Pani Moniki mieliśmy pastwisko  gdzie pasłam krowę. Była dobrą krawcową i miała dużo klientek więc dawała mi do obrzucania części uszytej garderoby.Pokazała mi jak to  się robi bo musiało być równiutko.W tamtym czasie nie było maszyn z endlem robiło się ręcznie.Nauka nie poszła w las a nawet nieraz się przydaje. Zosia  
Obraz
                  Najstarsza mieszkanka            Pani Monika Kaszewska zawsze będzie się kojarzyć jako bardzo dobra krawcowa wsi Woli Grzymalinej             Teraz będzie szyła w niebie .          Stowarzyszenie Ojcowizna Wola Grzymalina prosi o modlitwę         za spokój jej duszy H.B