Andrzej Kuczewski herbu Poraj

 

 


HISTORIA PRAWDZIWA O TYM JAK ZA PANOWANIA JAGIELLONÓW,  MIESZKANIEC KUCOWA (GMINA KLESZCZÓW) ZOSTAŁ DŁUGOLETNIM OPATEM KLASZTORU ŚWIĘTY KRZYŻ NA ŁYSEJ GÓRZE

Za kilkadziesiąt lat nie będzie już Kopalni Bełchatów. W miejscu kopalnianego wyrobiska powstanie potężne jezioro. I gdy jakiś żeglarz będzie rozwijał swoje żagle na wschodnim brzegu jeziora, to pewnie nie będzie wiedział o tym, że w tym miejscu kiedyś były łany zbóż należące do gospodarzy z Woli Grzymalinej. A może żeglarz będzie znał historię regionu i gdy obierze kurs północno-zachodni, to uświadomi sobie, że właśnie przepłynął przez Kresy do Stawku. A po drodze przepłynął przez las na Modrzewcach. I pomyśli sobie, że w tym miejscu kiedyś zbierało się grzyby, a teraz łowi się ryby. A kiedy wiatr zawieje od północy a żaglówka obierze kurs południowy, to za jakieś 2 kilometry nasz bohater dopłynie do Kucowa.

W końcu zniknął gdzieś żeglarz za progiem, więc na drogą powiedzmy mu „Z Bogiem” i zajmijmy się teraz Kucowem.

Kuców ma bardzo bogatą historię . I to nie tylko za sprawą osadników czeskich, którzy przybyli tu, gdyż musieli opuścić swoją Ojczyznę z powodu prześladowań religijnych. Gdyby Czesi wiedzieli, że za 150 lat po tym miejscu nie zostanie nawet tyle, co po Hiroszimie, to pewnie znaleźli by sobie inne miejsce do osiedlenia. Ale historia Kucowa zaczyna się przynajmniej kilka stuleci wcześniej od przybycia Czechów.

Kuców kiedyś nazywał się Kuczewo, a w  XV w. pewnie jeszcze inaczej i gdy znajduję informację o tym, że w roku 1430 urodził się Dadźbóg  Kuczewski, dziedzic Kucz, to zastanawiam się ja odmieniała się wtedy nazwa Kucowa. Może Kucze. Kuczewscy byli dziedzicami  Kucowa i Kleszczowa w czasach, gdy Jan Grzymała Wolski jeszcze nie zaczął rąbać drzew pod budowę kościoła w Woli Grzymalinej. Najstarszym znanym mieszkańcem Kucowa był Bartłomiej Kucz herbu Łada, dziedzic Kucowa w latach 1453-1465, natomiast w roku 1539 Andrzej Kuczewski, zapewne potomek Bartłomieja został opatem klasztoru Święty Krzyż, chociaż nie najlepiej poradził sobie z tą posadą.

Jak mówi wikipedia:

Andrzej Poraj Kuczewski OSB pisany także Kuczowski[1] herbu Poraj (ur. data nieznana, zm. 16 października 1576). Opat świętokrzyski klaustralny w latach 1539 – 1576 .

Pomimo wcześniejszej elekcji bo już w roku 1538 prezentę królewską otrzymał dopiero 15 marca 1540[2] albowiem 1 czerwca 1539 król zawiadamia biskupa krakowskiego, że ze względu na kontrowersje powstałe wokół sprawy wolnej elekcji opatów powstrzymuje się od prezentowania opata-elekta świętokrzyskiego aż do rozpatrzenia tej kwestii na przyszłym sejmie (Biblioteka Kórnicka.rps 218 325v-6).

Życiorys[edytuj | edytuj kod]

Pochodzi z rodu Kuczewskich gniazdem tej rodziny była wieś Kuczewo w województwie sieradzkim.
Ojciec Paweł Kuczewski dziedzic dóbr Kleszczów w powiecie radomskim (rok 1552 księgi poborowe) i części Kuczewa miał pięciu synów: Andrzeja - opata oraz Mikołaja, Stanisława, Heronima i Krzysztofa, dziedziców dóbr Kuczów i Kleszczów w roku 1570
[3]
.

Życie zakonne[edytuj | edytuj kod]

o. Andrzej Kuczewski obrany został po zgonie poprzednika, opatem był lat 37.
W roku 
1543
 uzyskał królewskie potwierdzenie r. wyderkafu na wsi Włochach.
Staremu słudze Mikołajowi Mańce w roku 
1546
 wypuścił na dożywocie wszystkie pustki w Dziurowie, za co po jednym lisie co rok miał dostawać.
W roku 
1547
 procesował się o dziesięcinę klasztorną od plebana z Markuszowie.
W roku 
1548
 pozywał Mikołaja Broniowskiego o dziesięcinę z Bronowie i Łęki.

Za jego rządów w 1555 r. nastąpił rozdział dóbr opackich od klasztornych, potwierdzony przez Jakuba biskupa chełmskiego, komisarza apostolskiego.

W roku 1558 procesował się ze szlachcicem Mikołajem Rzepiszewskim o dziesięcinę z Kruścowa. Za jego rządów 1563 r. prawo prezentowania plebanów w Modliborzycach na przemian z dziedzicami Goloszyc Mniejszych, klasztorowi przysądzone zostało.
W roku 
1565
 ustąpił z prawem wykupu za 100 grzywien sołtystwo w Rzepinie o trzech włókach, i młyna.
W roku 
1572
 Marcinowi Broniowskiemu puścił na dożywocie pustki po trzech kmieciach w Pawłowie, za pożyczone klasztorowi złotych polskich 500.[4]

Umarł Kuczowski dnia 16 października 1576 jak wskazywał napis nad jego grobem dochowany przez Paprockiego[5]

Sepulchrum reverndi domini Andreae Kuczowski, abbatis s.Crucis Calvi montis, obiit anno 1576, 16 Octobris.

Budził opat i jego rządy kontrowersje. Historyk Julian Bartoszewicz pisząc w Tygodniku Ilustrowanym dzieje Opactwa na Łysej Górze wyraził o rządach Kuczewskiego taki głos.

Andrzej Poraj Kuczewski, opat, żył rozwiąźle, dobra zadłużył, zniszczył budowle, przez lat 37 rządził klasztorem, ale w tym czasie nic dobrego nie zrobił dla Łysej Góry. Kuczewski dożył aż do roku w którym się koronował Stefan Batory

Julian Bartoszewicz w Tygodniku Ilustrowanym 1859[6],

 

Zapewne Jan Grzymała Wolski znał doskonale swoich sąsiadów zza miedzy Kuczewskich i pewnie znał osobiście opata Andrzeja Kuczewskiego, bo żyli w podobnym czasie, aczkolwiek Jan Grzymała żył dłużej skoro kościół w Woli Grzymalinej zbudował w roku 1584, a Andrzej Kuczewski zmarł 8 lat wcześniej.

A poniżej odrobina informacji ze strony genealogicznej rodziny Kuczewskich:

1. Bartłomiej Kucz. h. Łada dziedzic Kucz w 1453-1465 [Bon.]
1.1. Dadźbóg  Kuczewski ur. ok. 1430
1.1.1. Stanisław Kuczewski, dziedzic Kucz 1496 
1.1.2. Mikołaj Kuczewski, dziedzic Kucz 1496 
1.2. Jan Kuczewski
1.2.1. Stanisław Kuczewski, dziedzic Kucz 1496 
1.3. Piotr  Kuczewski
 
 
1. ?? Kuczewski h. Poraj ur. ok. 1480 [Bon.]
1.1. Andrzej Kuczewski h. Poraj, zm. 1576, opat Świętokrzyski 1557 roku, przyznał dożywocie na Pokrzywiance Missopadowi, 
1.2. ?? Kuczewski dzierżawił Modliborzyce od klasztoru i zostawił synów

 

Paweł Kuczewski (Kuczowski)  h. Poraj, dziedzic Kuczowa i Kleszczowa, w powiecie radomskim, województwie sieradzkiem 1552-1553 [Bon.]

 https://genealogia.okiem.pl/genealogia.php?n=kuczewski

Tuż obok Kucowa była miejscowość Modrzewiec. Z Modrzewca pochodził Konstanty Borzęcki, uczestnik Powstania Wielkopolskiego 1848 r. oraz generał tureckiej armii



Z wikipedii:

Konstanty Borzęcki (także Mustafa Dżelaleddin-PaszaMustafa Celaleddin Pasza (ur. 10 kwietnia 1826 w miejscowości Modrzewiec, powiat piotrkowski, zm. w 1876) – uczestnik powstania wielkopolskiego w 1848 roku i wojen prowadzonych przez Turcję, jako turecki generał, strateg[1], także pisarz, kartograf, malarz.

Brał udział w powstaniu wielkopolskim 1848 roku. Po upadku tego zrywu wyemigrował do Turcji, gdzie zaciągnął się do armii osmańskiej. Tam przyjął w 1849 roku nowe nazwisko Mustafa Dżelaleddin-Pasza, a także nową religię - islam.

W Turcji wsławił się na polu bitwy w licznych wojnach, w których uczestniczył od 1852 roku. Został kapitanem tureckiego sztabu generalnego i naczelnikiem działu kartograficznego, a następnie otrzymał stopień generała dywizji. Jest zaliczany do grona „ojców nowoczesnego tureckiego patriotyzmu”.[2]

Zginął w wojnie z powstańcami czarnogórskimi. Jego ciało zostało złożone w meczecie w Spor nad Driną w Albanii, gdzie został pochowany jako turecki bohater narodowy.

 

Rodzicami Konstantego Borzęckiego byli Wincenty Borzęcki i Józefa Borzęcka  z domu Kurczewska. Istnieje prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że nazwisko Kurczewska to inna odmiana nazwiska Kuczewska. I to by tłumaczyło skąd się wzięli w Modrzewcu Borzęccy. Po prostu młody Wincenty Borzęcki szukał panny na wydaniu i w Modrzewcu znalazł pannę Józefę Kurczewską ze starego rodu Kuczewskich. Tam się pobrali i zamieszkali. Jeżeli ta hipoteza jest prawdziwa, to Konstanty Borzęcki herbu Półkozic jest potomkiem rodziny Kuczewskich herbu Poraj.

Kto wie, być może opisane powyżej fakty związane z rodziną Kuczewskich są najstarszymi dotychczas znanymi faktami historycznymi związanymi z Gminą Kleszczów.

Jarek  

 

Komentarze

  1. Wspaniale jakie można mieć piękne marzenia o miejscu w którym się urodziło, a miejsca tego nie ma na mapie. Być żeglarzem jechać łodzią po wielkim jeziorze od brzegu do brzegu i sprawdzać co dzieje się w naszej kochanej wsi Woli Grzymalinej, wypatrując naszych pól, łąk, lasów. A tu będzie tylko woda.
    Wspomnienia nigdy nie umierają. H. Bęczkowska

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Młócenie zboża